Nie poddajemy się jesiennym nastrojom. Wprawdzie na kolanach już kocyki, na plecach sweterki, ale w sercach wciąż lato (a może i wiosna!). Z zapałem ćwiczymy bolące stawy, rozciągamy mięśnie, a w zachowaniu dobrej psychicznej formy pomagają nam nasi goście – tym razem zaprzyjaźniony Chór „Żydowianie”.

Bardzo dziękujemy wszystkim śpiewakom i panu Bartkowi – za humor, za radosny i dowcipny repertuar, za wspólnie spędzony czas – życzymy siły, zdrowia i entuzjazmu.