Dom pod Aniołem mógłby również nosić nazwę Dom u Anioła.Pamiętamy jak przywieźliśmy naszego ojca w stycznia 2014r.Nagła choroba ojca spowodowała, że musieliśmy go umieścić pod specjalną całodobową opieką. Początkowo byliśmy pełni obaw o ojca, czy zdoła zaakceptować i zaaklimatyzować się w nowych warunkach, w których przyjdzie mu żyć. Po przybyciu, nasze wątpliwości i obawy stopniowo zaczęły zanikać. Z biegiem czasu zaczęliśmy nabierać zaufania do personelu tego domu, a w szczególności do jego kierowniczki Pani Ani, która emanuje ciepłem i spokojem. Jednym z ważniejszych plusów tego domu jest kaplica, w której odprawiana jest niedzielna msza św.

Dom wygląda w rzeczywistości tak jak na folderze, a nawet jeszcze ładniej. Jest bogato wyposażony w przeróżne pomocne sprzęty. Za cały okres pobytu naszego ojca w Domu pod Aniołem, jesteśmy wdzięczniwszystkim osobom, które sprawowały opiekę nad nim.