Zachęcamy Państwa do wystawienia nam opinii. Można tego dokonać poprzez formularz na naszej wizytówce w portalu domyopieki.pl lub wysyłając maila na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

Nasza" anielska" przygoda rozpoczęła się ponad 4 lata temu, kiedy stanęliśmy przed ogromnym dylematem. Nasza kochana Mama i Babcia, wtedy już ponad 90-letnia, nie mogła dłużej mieszkać sama, a my nie byliśmy w stanie zapewnić jej należytej opieki. Wtedy po raz pierwszy pomyśleliśmy o domu opieki... Nie była to łatwa decyzja, w końcu bardzo trudno jest oddać pod opiekę ukochaną osobę obcym dla nas ludziom. Długo rozważaliśmy różne opcje, oglądaliśmy różne domy opieki, aż w końcu trafiliśmy do Domu Pod Aniołem. Pierwsze wrażenie- piękna okolica, piękny dom, który dopiero zaczynał swoją działalność. Rozmowa z Panią Anią- właścicielką domu, uspokoiła nas i rozwiała wiele wątpliwości. To osoba, która w swoich podopiecznych widzi przede wszystkim człowieka, dopiero później pacjenta czy pensjonariusza. Każdy twórca zaczyna od pewnej wizji swojego dzieła- nam spodobał się sposób, w jaki Pani Ania chciała prowadzić ten dom.

Szanowna Pani Anno, Szanowny Panie Witoldzie, Szanowni Państwo Składamy Państwu najserdeczniejsze podziękowania za wspaniałą opiekę nad naszą Mamą i Babcią Aleksandrą Durzyńską, która spędziła w Domu pod Aniołem w Jelitowie wiele miesięcy aż po ostatni czas swojego życia. Mama przebywała w pensjonacie od 1 czerwca 2014 do 29 listopada 2015 roku. Dziękujemy Państwu i Personelowi za staranną i troskliwą opiekę nad Mamą w dobrych , a także trudnych dla Niej chwilach, chwilach gdy zawodziło Jej zdrowie, kiedy troska i pomoc ze strony Państwa były Jej szczególnie potrzebne.

Z wielkim zainteresowaniem ogladamy piekne zdjecia swiateczne jak rowniez z roznych codziennych zajec. Jestesmy pelni podziwu za zaangazowanie dyrecji i pracownikow jak rowniez ich poswiecenie dla naszych seniorow w tym swiatecznym okresie aby oni mogli tak wesolo z uczuciem i godnym szacunkiem je spedzic. Za co serdecznie dziekujemy i zyczymy wszystkim szczesliwego nowego roku.

Dom pod Aniołem mógłby również nosić nazwę Dom u Anioła.Pamiętamy jak przywieźliśmy naszego ojca w stycznia 2014r.Nagła choroba ojca spowodowała ,że musieliśmy go umieścić pod specjalną całodobową opieką.Początkowo byliśmy pełni obaw o ojca, czy zdoła zaakceptować i zaaklimatyzować się w nowych warunkach, w których przyjdzie mu żyć. Po przybyciu, nasze wątpliwości i obawy stopniowo zaczęły zanikać.Z biegiem czasu zaczęliśmy nabierać zaufania do personelu tego domu,a w szczególności do jego kierowniczki Pani Ani, która emanuje ciepłem i spokojem.Jednym z ważniejszych plusów tego domu jest kaplica, w której odprawiana jest niedzielna msza św.

Od kilkunastu tygodni pensjonariuszem Domu pod Aniołem jest starsza Pani (wiek ponad 90 lat) - nasz mama, babcia i teściowa. Mama jest na szczęście jest w dobrej kondycji zdrowotnej, ale już nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować w swoim mieszkaniu ze względu na stan zniedołężnienia i stan pamięci. Sami nie możemy Jej wspierać, bo wymaga całodobowej opieki, a my wszyscy intensywnie zaangażowani jesteśmy w życie zawodowe, które często łączy się z wielodniowymi wyjazdami z domu... Z wielką ulgą oddaliśmy Mamę pod opiekę uroczego Domu pod Aniołem, tzn. opiekunów osób starszych - pracowników pensjonatu. Dom - poziemiańska okazała willa - jest piękny, a do tego położony w uroczym parku, roztaczającym sanatoryjną, relaksującą aurę.