Spacerami „ładujemy akumulatory” na jesień i zimę – łapiemy świeże powietrze, zapach kwiatów, słońce – a nawet nadsłuchujemy odgłosu dzięcioła w naszym parku.

Mieliśmy odwiedziny przyjaciół z chóru Cordia Cordi – były śpiewy z gitarą, a nawet pląsy. Królował repertuar piosenek przedwojennych – to najlepsza terapia na kłopoty z pamięcią – bo naraz okazuje się, że wszyscy wszystko pamiętają. No i małe dzieci – tym razem rozkoszna Łucja – gdy tylko się...

W ramach zajęć przypominamy sobie stare proste zabawy – kto by pomyślał, że tyle pozytywnych emocji może dostarczyć jeden guzik.

Nadeszła wiosna – kolorowo przystroiły się nasze grządki i okna… Spacery stały się o wiele milsze a codzienne zajęcia mogą się już odbywać na powietrzu…

Dzisiaj „wzięło” nas na tańce. Okazuje się, że „tańczyć każdy może” – na wózku, z balkonikiem, a nawet z cewnikiem. A taka była w tym wszystkim energia, że nawet zdjęcia są poruszone – bo nikt nie nadążał za tancerzami.

Raz w tygodniu urządzamy w naszym domu „salon piękności”. Malowanie paznokci, loki na włosach, maseczka na twarzy – trochę kremu, lakieru, zapachu i efekt murowany: nasze „osiemdziesięciolatki” (i jeszcze starsze też) młodnieją o parę lat. Kobietom to się nigdy nie nudzi – i z wiekiem wcale nie...