Nasz Dom zapełnił się dzisiaj „święconką” – cała wioska przyszła do nas z koszyczkami pełnymi pokarmów – zapachniało, rozbarwiło się, a niektórym nawet zasmakowało. To nie jest może najważniejszy moment Świąt Zmartwychwstania Pańskiego – ale jakże mobilizuje wszystkie nasze zmysły, aby choć trochę...

Czasami wydaje nam się, że jesteśmy na końcu świata. Ale wystarczy, że przyjadą przyjaciele – przywiozą ze sobą radość, śpiew, ciepłe spojrzenia, troskę – i powraca przekonanie, że „świat” jest właśnie tam, gdzie każdy z nas po prostu jest.

Msza Święta za chorych i opiekunów, Sakrament Chorych, błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem – wzruszające, przejmujące chwile. Chwile pozostawiające ślady w sercach. I ta pewność, że chorzy, słabi i starsi rzeczywiście są prawdziwym skarbem Kościoła. Tego właśnie doświadczamy.

Z kolędowym koncertem przyjechał do nas Chór Seniora „RÓŻA” z Niechanowa. Dla nas była to okazja nie tylko do posłuchania, ale również do wspólnego pośpiewania. Atmosfera spotkania była bardzo radosna, tym bardziej gdy repertuar „zszedł” także na utwory biesiadne.

Zdjęcia mówią same za siebie – radosny koniec karnawału w gromadzie „do tańca i do różańca”. Ludzie, którzy potrafią wspólnie prawdziwie się bawić – potrafią też być dla siebie podporą i pomocą w trudny czas. Dobrze, że tej prawdy doświadczamy w naszym domu.

Nasz Dom wypełnił się dzisiaj sylwestrową atmosferą – a to za przyczyną zarówno Mieszkańców jak i Pracowników – jedni i drudzy zasługują „na medal” – za entuzjazm, pomysłowość, pozytywną energię, za gotowość do zabawy pomimo reumatyzmu i bólu. Za to, że „się chce”- pomimo tylko 30 lub aż 90 lat.