Łamiemy schematy - bo to nieprawda, że w domu opieki nie można przeżywać rodzinnej radości. Można - a nawet nie tylko radość, ale i dumę, i pewność, że jest się wciąż kochanym. Ostatnio doświadczyła tego nasza pani Izabella, której rodzina zrobiła i jej, i nam ogromną niespodziankę. Przyjechali, zagrali, zaśpiewali kolędy - zauroczyli nas sobą. Niby to wszystko takie proste, normalne - a wystarczyło, by znów cudownie zapachniało Betlejem... Bardzo dziękujemy i całej Rodzinie życzymy światła betlejemskiej gwiazdy nad każdą z życiowych dróg.