Jesteśmy szczęśliwcami - w ten czas izolacji i samotności - my mamy dom pełen dobrych ludzi. W ten czas świąt kościelnych przeżywanych poza kościołami - my mamy w domu tabernakulum i ciągłą obecność Pana Jezusa tuż, tuż. Jesteśmy radośni - bo mimo oddalenia - nie wątpimy w troskę i czułą myśl naszych rodzin i przyjaciół. Te święta są inne - to prawda - ale wciąż jesteśmy na tej samej "drodze do Emaus" - i dlatego z całej "serdeczności serc" życzymy spotkania Zmartwychwstałego - choć na chwilę, choć jak mgnienie, jak przeczucie. To wystarcza, by przemieniać nasze życie. A póki co - do zobaczenia - do przytulenia. 

Anna i Witold Młodak z Pracownikami i Mieszkańcami "Domu Pod Aniołem"