Dobrzy ludzie chyba nas lubią. Przyjeżdżają, obdarowują nas swoim czasem, talentami i przede wszystkim dobrym sercem. Tym razem to nasi kochani "przyjaciele domu": Agnieszka, Majda, Monika, Dorota, Andrzej, Łucyjka i Patryk. Wystarczy gitara, flet, trochę śpiewu z całego serca i gardła - i od razu tyle znów w nas radości i życia. Bardzo dziękujemy za ten wspólny piękny czas. Nie umiemy się odwdzięczyć - możemy tylko poświadczyć prawdziwość słów: "Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych..."